Zespół weselny - Księga gości

Trans dzięki że byliście z nami!
Robiliśmy małe przyjęcie na 80 osób, więc wynajęliśmy DJ weselnego z wodzirejem. Nie chcieliśmy wystawnego przyjęcia, woleliśmy za to wyjechać w podróż. Zaciekawiła nas oferta zespołu weselnego Trans, która oferowała usługi DJ z wodzirejem i na nich się zdecydowaliśmy.
Był to strzał w 10 - dlaczego? Gdyż nawet nasze małe przyjęcie zamieniło się w wypasioną imprezę. Było to dla nas niesamowite przeżycie i to dzięki wodzirejowi. Jest on czarodziejem, tak wszystkich zauroczył, że każdy chętnie szedł na parkiet. Ci, którzy ociągali się z ruszeniem w tany tak zostali przez niego ''omotani'', że szybko znaleźli się na parkiecie. Nie było siedzenia za stołem, tylko jedna wielka zabawa. Dodatkowo DJ miał tak zróżnicowany repertuar, że każdy znalazł coś odpowiedniego dla siebie.
Atmosfera była wyjątkowa, stworzył się super klimat i nie mówię tak tylko dlatego, żeby wychwalać swoje wesele, ale same miny naszego towarzystwa mówiły za siebie. Dostaliśmy też mnóstwo podziękowań za cudowną imprezę i niezapomniane doznania podczas wieczoru...
Skoro wspomniałam o doznaniach to łączyły się z oczepinami. Szczerze mówiąc to zastanawiałam się jak DJ weselny z wodzirejem poradzą sobie właśnie podczas oczepin, gdyż nasze wesele było pierwszym na którym miałam do czynienia z takim duetem. Zawsze na weselach, na których byłam spotykałam zespoły weselne więc mogłam mieć lekkie obawy. Podczas zabawy jednak się okazalo, że te obawy były wyssane z palca. DJ weselny z wodzirejem przeprowadzili ten etap wesela nawet lepiej niż niejeden zespół weselny, było bardzo wesoło i podobało się wszystkim.
Teraz nasze wesele wspominam z sentymentem, było cudownie i to właśnie dzięki DJ weselnemu z wodzirejem. Tworzycie świetny duet, dzięki jeszcze raz!
Anna i Tomasz - wesele Tuczno.

Każdy szuka recepty na idealne wesele, stara się wszystko tak dobrać, aby jako całość wypadło znakomicie. Czasami wystarczy mała iskierka, aby tchnąć w przyjęcie weselne życie. Taką iskierką niewątpliwie będzie zespół weselny. Część z nas ma już ten wielki dzień za sobą i może podzielić się swoim zdaniem i opiniami na temat firm oferujących usługi dotyczące wesel. U większości z nas za sukces wesela na pewno odpowiada zespół weselny, gdyż nie da się wyobrazić przyjęcia weselnego bez tańców i muzyki.
Wiadomo że nasze początki organizacyjne to zamówienie sali i terminu u księdza, a następnie zespołu weselnego. Sprawdziliśmy kilka znanych kapel weselnych z okolicy, gdyż zawsze lepiej postawić na znaną i pewną. Przypomnieliśmy sobie wtedy o zespole weselnym, który grał na jednej z imprez i wtedy przypadli nam do gustu. Znaleźliśmy ich wizytówkę, umówiliśmy się na spotkanie i od razu podpisaliśmy umowę. W skład zespołu wchodziło 3 młodych muzyków, średnio każdy miał może 23-38 lat. Taki zespół weselny, w którego skład wchodzą bardzo młode osoby może budzić obawy i tak też było ze mną, ale mój narzeczony zdecydował od razu że ich bierzemy. Ja do samego dnia ślubu miałam wątpliwości czy aby na pewno dobrze spiszą się na naszym weselu. Repertuar mieli swój, my jedynie wybieraliśmy utwory na pierwszy taniec, podziękowanie dla rodziców i na ostatni taniec. Tutaj nie byłam zadowolona, bo chciałam sama ustalić listę piosenek. Zabawy weselne też już mieli opracowane, do nas tylko należał wybór, które z nich mają zaprezentować podczas przyjęcia. Tutaj byłam bardzo zadowolona, gdyż mieli naprawdę świetne pomysły, bardzo oryginalne.
Po wszystkich ustaleniach przyszło nam już tylko czekać dnia ślubu, do którego czas zleciał bardzo szybko. Początek imprezy w regionie z którego pochodzę ma miejsce w domu Panny Młodej. To właśnie tutaj zespół weselny po raz pierwszy się prezentuje, jest to tzw. wyprowadzenie z domu Panny Młodej. Jest to dosyć stara tradycja, ale jaka miła. Część osób, zwłaszcza z dużych miast może jej nie znać, gdyż już się od tego odchodzi. Nasz zespół weselny stawił się na czas, pozytywnie przygotowali gości i wprowadzili ich w świąteczny nastrój. Ich przykrywki na akordeonie sprawiły, że ten stres choć na chwilę opadł i mogłam się zrelaksować.
Po uroczystości w kościele przyszedł czas na przyjęcie weselne. Początek to oczywiście powitanie gości i Młodej Pary przez zespół weselny oraz wzniesienie pierwszego toastu. Lider zespołu weselnego mówił bardzo czystą polszczyzną, bez jąkania i przerw. Tak samo było w przypadku kolejnych toastów i przemówień. Jednak jak wiadomo przyjęcie weselne to przede wszystkim tańce i to właśnie od tego co zagra zespół weselny zależy powodzenie imprezy. Nasza kapela weselna spisała się tutaj znakomicie. Repertuar wpasowali idealnie pod upodobania gości, stworzyła się niesamowita atmosfera pełna zabawy, uśmiechów i prawie nikt nie siedział za stołem. Temperament członków zespołu weselnego był imponujący, widać było że muzyka to ich życie. Swój dobry humor i pozytywną energię przekazali gościom, którzy nie chcieli schodzić z parkietu. Przerwy robili bardzo krótkie, kiedy były podawane ciepłe posiłki to i wtedy oni schodzi ze sceny a tak to cały czas grali i zabawiali ludzi. Zabawy podczas oczepin przeprowadzał lider zespołu weselnego, po reakcjach gości i uczestników zabaw można wnioskować że bardzo im się podobało. Cała impreza przebiegła wspaniale, każdy wyszedł zadowolony i zachwalał zespół weselny. My jako organizatorzy byliśmy szczęśliwi, że nasze przyjęcie cieszyło się sukcesem i wszystkim polecamy nasz zespół weselny. Jak widać nie warto bać się zespołów weselnych, które składają się z młodych osób. Takie zespoły weselne często mają w sobie więcej energii i pasji, niż te kapele weselne z wieloletnim doświadczeniem.

Prawdę mówiąc szukaliśmy zespołu dość długo, gdyż mieliśmy ok półtorej roku czasu do wesela. Przede wszystkim liczyło się dla nas, aby w skład zespołu wchodziła wokalistka i patrzyliśmy pod względem szerokiego repertuaru. Zespół weselny TRANS wpisał się doskonale w nasze wymagania i kryteria, tak więc zdecydowaliśmy się z obecnym mężem, by na naszym weselu zagrał tenże zespół.
Na weselu nie było żadnych wpadek, rozczarowań itp. Piosenki, które grał zespół weselny zachęcały do tańca każdego, bez względu na wiek i upodobania ulubionych piosenek. Bardzo istotne było dla nas, aby w zespole weselnym była wokalista o nieprzeciętnej barwie głosu i tutaj taki usłyszeliśmy. Nie słyszałam chyba lepszego wokalu od tego jaki ma Martyna, naprawdę niejedna weselna wokalistka może brać lekcje u pani Martyny, głos jest godny pozazdroszczenia. Szerze mówiąc to z powodzeniem mogłaby śpiewać w innym, nie weselnym zespole.
Oczepiny weselne i wszelkie tradycje, konkursy z nimi związane zabawy były wzorowo wykonane, niezwykle wesoło, a momentami, jak np. Podziękowania dla rodziców, wzruszająco.
Tańce, doskonałe piosenki, przy których bawiły się nasze rodziny, w zasadzie wszystko co na weselu być powinno, nikt nie narzekał na nudę. Była biesiada, przyśpiewki między stołami i walczyk na parkiecie. O niczym nie zapomnieli, są perfekcjonistami oraz fachowcami w swojej dziedzinie. Wielki plus również za nagłośnienie i stan sprzętu oraz instrumentów. Nie można pominąć tak ważnego elementu, jakim jest posiadany sprzęt przez zespół weselny. Muzyka brzmiała rewelacyjnie co świadczy tylko o tym, że sprzęt mają profesjonalny. Przerwy robili bardzo krótkie, nikt nawet nie zdążył zauważyć że zniknęli ze sceny bo trwały dosłownie chwilę – góra 15 minut. Ale to i dobrze, po półgodzinnym graniu, każdy chciał nieco złapać oddechu :)
Dużo się działo :) Będzie o czym opowiadać wnukom. :)TRAS dziękujemy, kiedy tak oglądam kolejny raz film z wesela, to myślę, że chciałabym tak jeszcze raz, było ekstra.. W sumie, pewnie będzie okazja jeszcze bawić się przy waszej muzyce i wtedy już na spokojnie będziemy mogli oddać się śpiewom i tańcom :) To dzięki Wam nasze wesele było udane i pełne niezapomnianych wrażeń. Jesteśmy Wam wdzięczni za to ile pracy włożyliście w nasze wesele, nie da słowami się opowiedzieć tego co czujemy. Tworzycie świetną i przede wszystkim zgraną ekipę, dobry zespół i tyle, trzymajcie tak dalej, a daleko zajdziecie. :)

Zespół weselny Trans tworzą bardzo fajne, miłe i kulturalne osoby. Już po pierwszym spotkaniu z członkami zespołu weselnego mieliśmy wrażenie, że znamy się całe lata. W kontaktach z ludźmi są bardzo bezpośredni, ale nie zapominają o dobrych manierach. U nas zapunktowali swoją punktualnością, która jest bardzo ważna. Reszta poszła już gładko i bez komplikacji. Oprawą muzyczną naszego wesela zajęli się bardzo dobrze, są profesjonalistami co dało się odczuć i bardzo dobrze znają się na tym co robią. Ustosunkowali się do naszych oczekiwań i do różnorodności gości. Na parkiecie nie tylko bawiła się sama młodzież, lecz również w prezentowanych utworach dobrze odnalazło się starsze pokolenie. Dużo zasługa oczywiście tutaj bogatego repertuary zespołu Trans. Jest w nich coś magicznego, ponieważ szybko potrafią złapać kontakt z publicznością i utrzymać go od początku aż do końca wesela. Jednocześnie sprawili, że całe towarzystwo zatraciło się w tańcu i śpiewie, wszyscy skakali, śpiewali i szaleli do białego rana. Widać było, że zespół weselny również dobrze się bawił. Bez problemu spełniali wszystkie muzyczne prośby biesiadników i grali wybrane utwory. Nie zauważyłam żeby podczas wesela pili, nie było nawet od nich czuć alkoholu. Przerw nawet nie zdążyliśmy zauważyć, gdyż było ich bardzo mało, a jak już były to trwały ułamek sekundy.
Można więc spokojnie powiedzieć – zabawa się udała. BARDZO DZIĘKUJEMY ZESPOŁOWI za wspaniałe wesele :)
Anna i Karol - wesele Sztum 2015.
Z natury jestem marzycielką, ale bardzo twardo stąpam po ziemi. Kiedy coś sobie wymarzę, to staram się dążyć do realizacji planów. Kiedy z narzeczonym ustaliliśmy datę ślubu, to ruszyła lawina przygotowań do tego ważnego dnia. Wymarzyłam sobie, że na moim ślubie ma grać prawdziwy zespół weselny. Nie chciałam byle jakiej kapeli weselnej, która puszcza podkład z playbacku/ Marzyła mi się kapela weselna z wokalistką i instrumentami na żywo. Znalezienie takiej kapeli weselnej wydawało się na początku bardzo łatwe, gdyż rynek weselny jest bardzo przesiąknięty zespołami weselnymi. Jednak, gdy już przyszedł czas na rozpoczęcie poszukiwań to przeżyłam wielkie rozczarowanie. Pamiętam, że pierwszy zespół weselny, który przypadł mi do gustu już nie istniał i musiałam zacząć szukać dalej. Szczerze mówiąc, to szlak trafia człowieka kiedy okazuje się, że dane ogłoszenie widniejące na stronie internetowej jest nieaktualne. Powinno się je usuwać, gdyż to tylko sprawia, że poszukiwania się wydłużają a wyszukiwarka internetowa jest zaśmiecana.
Moje poszukiwania w internecie skończyły się w momencie, kiedy trafiłam na stronę zespołu weselnego TRANS. Okazało się, że zespół weselny jest z moich okolic i że spotkanie może odbyć się w bardzo szybkim czasie. Wiadomo, że to właśnie czas w przygotowaniach zawsze gra ważną rolę i każdy chce, aby sprawy formalne załatwić jak najszybciej. Pierwszy kontakt był mailowy, odpowiedź dostałam już tego samego i przeszliśmy do kontaktu telefonicznego. Nakreśliłam miej więcej czego oczekuję od zespołu weselnego i wolałam wiedzieć od razu czy są w stanie spełnić wszystkie warunki. Wolałam zaoszczędzić sobie czasu i im, ale kiedy zostałam poinformowana, że chętnie podejmą się nowych wyzwań to umówiliśmy się na spotkanie. Pojechałam z moim narzeczonym, ale jak wiadomo on był bardziej towarzyszem niż doradcą. Chyba większość mężczyzn tak ma, że nie przywiązują wagi do szczegółów. Dla nich liczy się fakt, aby była jakaś muzyka podczas wesela. Kobiety z natury są bardziej dokładne i to przede wszystkim my zajmujemy się organizacją wesela, a nasi panowie tylko później zbierają laury. Na pierwszy taniec zapragnęłam czegoś wyjątkowego, więc opracowałam choreografię. Zaczęłam oczywiście nad nią ćwiczyć z moim narzeczonym, który o dziwo zgodził się na mój plan. Wybraliśmy utwór odpowiedni dla nas i z gotowym pomysłem pojechaliśmy już do zespołu weselnego TRANS. Potrzebowaliśmy (a raczej chcieliśmy), aby zespół weselny do naszej choreografii zagrał wybrany utwór na żywo, nie z playbacku ani z płyty. Jak się okazało trafienie do zespołu weselnego TRANS było najlepszym rozwiązaniem, gdyż sami chętnie zaangażowali się od początku w nasz projekt. Podpowiedzieli nam kilka rzeczy, przez co nasz pierwszy taniec miał się prezentować jeszcze lepiej. Decyzja o angażu zespołu weselnego padła bardzo szybko i skończyło się to podpisaniem umowy, która była gwarancją zarówno dla nas, jak i dla zespołu weselnego.
Nie należę do tradycjonalistek, więc odpuściliśmy sobie granie przez zespół weselny przy wyprowadzeniu Panny Młodej z domu. Zespół weselny więc od razu miał pojawić się na sali weselnej i tak też było. Przywitali nas bardzo ładną przemową i pięknym toastem, ja byłam bardzo zadowolona. Zresztą moje zadowolenie dotyczyło nie tylko tego momentu, ale wszystkich, w których trzeba było powiedzieć kilka słów. Trzeba przyznać, że znają się dobrze na konferansjerce i potrafią przemawiać z łatwością. Nasz pierwszy taniec, do którego przygotowaliśmy się dosyć długo wypadł chyba nawet lepiej niż myślałam. Przyznam stres był, ale gdy wokalista zespołu TRANS zaczęła śpiewać, to wszystko gdzieś uleciało. Zabawa taneczna była przednia, mało kto siedział za stołami. Repertuar zespół weselny dobrał pod upodobania gości, nawet grali piosenki na życzenie gości za co wielki plus. Zabawy weselne również przeprowadzone profesjonalnie, rozbawiły wszystkich uczestników zabawy.Całokształt oceniam na 6. Zespół weselny TRANS jest jednym z najlepszych, z którymi miałam do czynienia w ciągu mojego życia. Zawsze będę go polecała wszystkim i mam nadzieję że niedługo znów będę miała okazję bawić się przy ich muzyce na weselu kogoś innego.

Wybór okazał się trafiony, a jeśli nasza ocena nie jest subiektywna bo uśmiechy naszych gości na zdjęciach mówią wszystko :) Zespół weselny ma zawsze przed sobą kilka zadań, podstawowe z nich to dobrze przemawiać, bawić ludzi swoją muzyką oraz zaproponować śmieszne konkursy podczas oczepin. U nas wszystko było spełnione. Najbardziej w pamięci zapadły mi oczepiny, jeszcze nigdy się tak nie ubawiłam. Oczywiście wybraliśmy je wcześniej, ale to co działo się podczas wesela wyglądało o wiele lepiej niż podczas prezentacji wideo możliwości zespołu weselnego TRANS.Bez wahania i z pewnością polecam młodym parom weselny Trans, gdyż naprawdę są świetni w tym co robią. Dają z siebie bardzo dużo, co pozytywnie wpływa na klimat wesela. Cena jak za wynajęcie takiego zespołu weselnego bardzo atrakcyjna. Nie ma więc nad czym się zastanawiać. :)
Martyna i Krzysztof Nowa Wieś.
Dorota - wesele Lubawa11 kwiecień, 2015

Kto by pomyślał, że przez przypadek znaleziony zespół weselny może być naszym wybawieniem :)
Od czego by zacząć...Może od tego, że kiedy zdecydowaliśmy się zaobrączkować to przyszły czasy na organizację ślubu i wesela. Jasne, że najważniejszy jest zespół weselny więc rozpoczęły się poszukiwania. Mieliśmy sprawdzić kilka kapel z okolicy i kiedy tak sobie siedziałam na FB to ktoś z moich znajomych udostępnił link z wykonem zespołu weselnego, który grał u nich. Weszłam, odsłuchałam i mnie oświeciło :) To chyba była miłość od pierwszego wejrzenia :) Jedno było pewne, albo oni, albo oni he he. Nie chciałam nikogo innego.
Szybko poprosiłam koleżankę o namiary i skontaktowałam się z zespołem weselnym Trans. Ciężko było nam się spotkać z uwagi na odległość, więc idąc duchem czasu korzystaliśmy z telefonów i maila. Dobrze, że byli bardzo wyrozumiali i nie robili z tego problemów, za co wielkie DZIĘKI :)

Wiesiu R. - wesele Konarzyny.2 maj, 2015

Hejka, na weselu wszyscy szaleli na parkiecie, nawet ja często oporny do tańca bawiłem się bez większych przerw. Bardzo podobał mi się dobór piosenek, grali najnowsze hity, ale nie zapomnieli również o starszych szlagierach. No bo czym byłoby wesele bez "Jesteś szalona'' :)
Była również biesiada, z czego happy było starsze pokolenie. Nie powiem, ja też po kilku głębszych śpiewałem równo z zespołem weselnym. :) Mam tylko nadzieję, że swoim śpiewem nie skrzywdziłem kogoś, ale podobno ''śpiewać każdy może...''. Nawet nasza ''schorowana'' ciocia pokazała że ma bardzo zdrowe płuca i momentami śpiewała głośniej niż zespół weselny.
Oczepiny były dla mnie często mało interesującą częścią wesela, zawsze unikałem nie tylko brania w nich udziału jak i samego oglądania ich. Tym razem tak udzielił mi się nastrój zabawy, że nawet wziąłem udział w jednym z konkursów przeprowadzanych przez zespół weselny. O dziwo nawet flaszkę wygrałem od młodych. :) Pozdro!


Dodaj nowy wpis

Własna strona internetowa za darmo - sprawdź